
|
aleksandralss@yahoo.com Fotografie — Viola Halenka Teksty - Joanna Pawelec |
|
Urodziła się w 1980 roku. Koniec, kropka, wystarczy! No właśnie nie, i dlatego teraz jest o czym, a raczej o kim pisać.
Rozpieszczona, jedynaczka, ok. Tak naprawdę w życiu mogła robić wszystko, pewnie nawet strzelać do ludzi albo wypychać martwe zwierzęta, interesujące. Tyle, że spotkało ją coś co większości ludzi nigdy się nie zdarza. Postawiła sobie jasny cel, może doznała olśnienia, nie wiem. I z ogromną konsekwencją go realizuje. 1994 rok, 7 klasa podstawówki. Żaden dzieciak, albo prawie żaden w tym wieku nie wybiega myślą dalej niż pięć minut naprzód. „Albo śpiewać albo nic!” Nie uwierzyłabym gdyby mnie przy tym nie było. Opera – królestwo stworzone specjalnie dla DIVY, po to aby ją podziwiać. Żeby tam zaistnieć, stać się wielką, sławną, poważaną brała lekcje śpiewu klasycznego. |
|
Szkoła średnia, nowe środowisko przyniosło zmiany. Cel pozostał ten sam jednak forma jego osiągnięcia się zmieniła. Przyszedł czas na rock podszyty irlandzkim i hiszpańskim brzmieniem. Fascynacja Aerosmith, Balilon Zoo, Shampoo, Army of Lovers. W 1997 powstał zespół THE BANSHEE. Tak naprawdę trio, którego nazwę dziewczyny znalazły w Antologii Okropieństw. Nazwa nie wzięła się tak zupełnie z nikąd. Liderka zespołu od zawsze interesowała się horrorami i programami kryminalnym, rzeczami strasznymi, niezrozumiałymi i dziwnymi zarazem.
Niestety trzy to o jedną za dużo. Po dość burzliwej i nie do końca wytłumaczonej rezygnacji jednej z wokalistek, powstał duet o nazwie ALMA. |
|
Dziewczyny poszukiwały swojego stylu, interpretacji rzeczywistości. To były piękne czasy. Spokojny soul i udane występy sceniczne pozwoliły uwierzyć w sukces. Jednak to nie takiej muzyki szukała. Wysokie obcasy, wspaniałe suknie i wymyślne fryzury – to było coś wyjątkowego i niepowtarzalnego. Ale niedosyt pozostał.
Po raz pierwszy dostały to na co tak czekały – były rozpoznawane. 2000 rok to początek diametralnych zmian i odkrywania niepowtarzalnego, wyjątkowego wyrazu. Przyszedł czas na ciężkie brzmienia. Okazało się, że to z marnotrawną wokalistą The Banshee mogła dzielić zainteresowania zarówno muzyką jak i formą. Wspólna fascynacja Marylin Mansonem, Nine Inch Nails, Tori Amos czy Rammstein powołał do życia zespół THE VULTURE’S FEED. Wreszcie zaczęła powstawać muzyka autorska, niepokojąca, zupełnie inna. |

